top of page

Mural Zbigniewa Wodeckiego w Katowicach (by Czary Mury)

Zaktualizowano: 17 maj

W minionym tygodniu, wracając z drukarni Takt, gdzie podglądałem jak drukuje się moja płyta, postanowiłem zatrzymać się przejazdem w Katowicach. Dwa dni wcześniej koleżanka podesłała mi link do nowego muralu, który właśnie powstał. W tym samym tygodniu byłem w Opolu, gdzie w końcu zobaczyłem mural Zbigniewa Wodeckiego, ale nie ukrywam, ten w Katowicach zrobił na mnie zdecydowanie większe wrażenie.



Nowy mural w Katowicach już ma swoje oznaczenie w Google Maps, dzięki czemu każdy powinien do niego trafić bez problemu (Katowice, ul. Mariacka 25). Początkowo myślałem, że nie da się podejść bliżej, ponieważ teren jest ogrodzony ze względu na budowę, która znajduje się obok, ale Pani ochroniarka, która pilnuje całego terenu powiedziała, że nie tylko można, ale też trzeba podejść bliżej.


Okazało się też, że miałem szczęście, ponieważ akurat dzisiaj, tworzący ten mural artyści, robią ostatnie szlify – domalowywali logotypy. Miałem sporo szczęścia, bo mieli być dzień wcześniej, a nie wyszło. Tak, to byśmy się nie spotkali i nie poznali. No i znowu chce się zadać pytanie: przypadek?


Twórcami muralu są Marta Piróg i Marek Grela, którzy wspólnie występują jako “Czary Mury”.


Jacy to fajni ludzie! Porozmawialiśmy kilkanaście minut o tym jak powstawał mural, jak długo (około 1,5 miesiąca), jaką to się w ogóle robi techniką – czułem się jak małe dziecko, które ma milion pytań. A to nie jest zwykły dla mnie mural, bo chodzi przecież o Wodeckiego!

Sam Wodecki, moim zdaniem, odwzorowany jest po mistrzowsku. Nie dość, że widać każdy detal (te okulary! te włosy! ta mozaika!), to jeszcze sam zamysł estetyczny jest genialny. Mural jest po prostu wyjątkowo piękny, nie jest przegadany, nie ma żadnej przesady ani przegięcia. Jak człowiek na niego patrzy, to się uśmiecha: bo Maja, bo uśmiechnięty Pan Zbyszek, bo włosy, lekkość i elegancja. No i extra się całość komponuje z balkonami budynku, na którym został namalowany. Klasa.


Oficjalne odsłonięcie muralu odbędzie się 4 października 2023 r.


Nie ukrywam, że jest to jeden z ładniejszych murali jaki widziałem. Dla mnie No. 1.I nie ma też co się dziwić, że takie ładne rzeczy robią tak pogodni i pozytywni ludzie jak Marta i Marek! Niebawem widzimy się we Wrocławiu!




Comments


bottom of page